fot. Fotolia

Media dotarły do projektu budżetu na przyszły rok. Przewiduje on podwyżki płac dla kilku dużych grup zawodowych budżetówki. Zdaniem komentatorów to zagrania wyborcze, gdyż grupy te to ważny odsetek elektoratu wyborczego.

W budżecie na 2018 rok zapisano 5-procentowe podwyżki dla nauczycieli, a dodatkowe pieniądze dla policjantów, strażaków, żołnierzy oraz ratowników. W przypadku nauczycieli podwyżka wejdzie w życie od 1 września, czyli tuż przed wyborami do samorządu. A trzeba pamiętać, że kolejne wybory odbędą się w 2019 roku (Europarlament oraz parlament  krajowy) oraz w 2020 roku (wybory prezydenckie).

Podwyżka dla nauczycieli będzie oznaczać dodatkowe obciążenia dla budżetu w wysokości 2 miliardów złotych. Kolejną grupą społeczną będą pielęgniarki oraz ratownicy medyczni, których zarobki zwiększa się o 400 złotych. W ich przypadku trzeba będzie sięgnąć do kasy państwa po dodatkowe 1,4 miliarda złotych.

Kolejne zawody, gdzie wzrosną pobory to m.in. Służba Więzienna, Policja, Straż Graniczna, Biuro Ochrony Rządu i Straż Pożarna. Więcej zarobią też prokuratorzy oraz sędziowie.

Politolodzy ewidentnie łączą podwyżki z nadchodzącymi wyborami. Podwyżki dla nauczycieli to także zagranie mające na celu uspokoić środowisko, które nie jest zadowolone z wprowadzenia reformy.

Poza ww. podwyżkami, sporym obciążeniem dla budżetu będzie obniżka wieku emerytalnego oraz waloryzacji rent i emerytur. Na ten cel trzeba będzie przeznaczyć blisko 15 miliardów złotych. Seniorom rząd obiecał też program darmowych leków 75 plus, a w planach jest też odpowiednik programu 500 plus, z tym że dostaną oni taką kwotę raz na rok. Sam program Rodzina 500 plus również pochłonie więcej pieniędzy.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / dziennik.pl
PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here