Sieć hipermarketów Tesco zamyka kolejne sklepy w Polsce i zmniejsza powierzchnię działających jeszcze placówek. Z firmy odchodzą również menadżerzy wysokiego szczebla. Ostatnio ze stanowiska zrezygnował Piotr Kołek odpowiedzialny za dział rozwoju i ekspansji.

To kolejna w ostatnim czasie taka dymisja w firmie. W roku 2015 z Tesco pożegnał się wieloletni prezes sieci Ryszard Tomaszewski oraz szefowa zakupów Anna Grabowska, która przeszła do Żabki. Rok temu Tesco opuścił długoletni członek zarządu Czesław Grzesiak, a w tym wiceprezes Adam Manikowski.

Już teraz pojawiają się głosy o ewentualnym wyjściu Tesco z Polski. Takie plotki to w ostatnim czasie norma. Hipermarkety nie mają obecnie zresztą najlepszego okresu. Przez lata cieszyły się ogromnymi zyskami, ale od jakiegoś czasu notują tylko spadki sprzedaży.

Tesco jest właścicielem nie tylko dużych hipermarketów, ale i sklepów o mniejszych powierzchniach. Mimo to firma zakończyła poprzedni rok finansowy ze spadkiem sprzedaży na poziomie 0,6%. W tym roku jak na razie nie jest lepiej. Wprawdzie cała grupa zanotowała wzrost o 1%, ale w Europie kontynentalnej spadek wyniósł 0,4%. W oficjalnym komunikacie firma deklaruje, że widzi poprawę, której powodem są zwyżki w Czechach i na Słowacji.

Tylko w ubiegłym roku sprzedaż Tesco w Polsce spadła o 3%, a firma musiała zamknąć aż 11 sklepów. Tym samym powierzchnia sprzedaży skurczyła się o ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych. Także i na ten rok zapowiedziano dalsze cięcia powierzchni sprzedaży. Kilka placówek ma zostać zamkniętych, a w kilku mocno ograniczona zostanie powierzchnia sprzedażowa. Firma na razie nie informuje jednak o ile procent w związku z tym spadnie jej zatrudnienie.

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here