fot. Fotolia

Kulisy podpisania umowy na dostawę gazu ziemnego z Rosji przez poprzedni rząd ujawnił tygodnik Sieci. Poza niekorzystnymi warunkami umowy dla strony polskiej, zarzuca się ekipie PO-PSL stosowanie niejawnych dla opinii publicznej ustaleń negocjacyjnych.

Zastrzeżenia wobec warunków ówczesnej umowy pomiędzy stroną polską a Gazpromem to jeden z najpoważniejszych zarzutów, jakie stawia opozycja ówczesnemu gabinetowi. Krytykuje się szereg szczegółów tamtej umowy, w tym przede wszystkim wieloletnie uzależnienie do rosyjskiego gazu, zbyt wysokie jego ceny oraz brak dywersyfikacji dostaw. Ponadto, na liście zarzutów są m.in. kwestie finansowe: rezygnacja z kwoty ok. 1 miliarda złotych, jakie był polskiej stronie winny Gazprom.

Zdaniem tygodnika, pierwsza instrukcja negocjacyjne zawierała punkt mówiący o obronie polskich interesów, ale już w kolejnej, zatwierdzonej przez premiera Donalda Tuska, takie zapisy się nie pojawiły. Polska strona miałaby jakoby celowo zrzec się postulatów zapewniających naszemu krajowi bezpieczeństwo energetyczne.

W pierwszej instrukcji strona polska miała nie dopuścić do zwiększenia ilości zamawianego gaz. Na mocy tych instrukcji umowa miała opiewać na krótszy okres, do roku 2014, czyli do momentu, gdy pojawią się alternatywy dla dostaw gazu, między innymi przez gazoport w Świnoujściu oraz gazociąg Baltic Pipe.

Zdaniem dziennika, instrukcje negocjacyjne zostały zmienione podczas wizyty wicepremiera Waldemara Pawlaka w Moskwie w maju 2009 roku. Doszło wówczas do radykalnych zmian. Jak podaje dziennik, zwiększono dopuszczalne ilości zamówień ponad polskie zapotrzebowanie, wydłużono do 2035 roku możliwy okres obowiązywania umowy. Zarzucono również branie pod uwagę alternatywnych źródeł gazu.

Wyjaśnień w tej sprawie oczekiwał między innymi ówczesny prezydent Lech Kaczyński. Koniec końców, spośród niekorzystnych warunków złagodzeniu uległ okres obowiązywania umowy, którą podpisano w październiku 2010 roku.

Umowa z 2010 roku to renegocjacja umowy obowiązującej od 1996 roku. Zwiększeniu uległa ilość dostarczanego przez stronę rosyjską gazu o ok. 2 miliardy metrów sześciennych rocznie. Tranzyt gazu przez Polskę ma trwać do 2019 roku, a dostawy do 2022 roku.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / dziennik.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here