Wiceminister Mateusz Morawiecki w rozmowie z PAP nazwał prezydencki projekt ustawy dotyczącej frankowiczów ciekawym i bardzo potrzebnym. Dodał jednak, że bogaci kredytobiorcy frankowi nie powinni otrzymać wsparcia, bo inwestowali na własne ryzyko.

Minister rozwoju i infrastruktury skomentował projekt ustawy przygotowany przez Kancelarię Prezydenta.

– Na pewno musimy wesprzeć tych, którzy wymagają tego wsparcia. Projekt adresuje tę głównie potrzebę. Ci kredytobiorcy frankowi, którzy są bardziej majętni i inwestowali na własne ryzyko, nie powinni otrzymywać pomocy. Natomiast jest szeroka rzesza frankowiczów, którzy potrzebują takiej pomocy. Powinniśmy zdecydowanie też wspierać rodziny, które mają raty kredytowe przewyższające ich możliwości finansowe i ich dochody – powiedział Morawiecki.

W środę opublikowano prezydencki projekt dotyczący wsparcia dla kredytobiorców. Zakłada on utworzenie w ramach Funduszu Wsparcia Kredytobiorców nowego Funduszu Restrukturyzacyjnego. Maksymalne roczne obciążenie sektora bankowego ma wynosić 3,2 mld zł w skali roku.

Mowa o nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Prezydent zaproponował dwukrotne podniesienie minimum dochodowego, które pozwala na wnioskowanie o wsparcie. Od teraz ma to być sytuacja, gdy koszty kredytów przekraczają o 50% dochody. Wynosi to średnio 1000 zł na osobę w rodzinie. Poza tym zwiększona ma zostać możliwość comiesięcznego wsparcia z 1500 do 2000 zł, a także wydłużony okres możliwego wsparcia do 36 miesięcy. Wydłużeniu ulegnie także okres bezprocentowej spłaty otrzymanego wsparcia z 8 do 12 lat. Dzięki nowej ustawie będzie możliwe też umorzenie części zobowiązań np. w przypadku regularnego spłacania rat.

Pieniądze pochodzące z nowego Funduszu mają służyć wszystkim kredytobiorcom – złotowym i walutowym. Z myślą o tych ostatnich powołany zostanie Fundusz Restrukturyzacyjny. Utworzony będzie z wpłacanych co kwartał składek banków, uzależnionych od wielkości ich własnych portfeli kredytów indeksowanych i denominowanych.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / rp.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here