fot. Investment Zen, Flickr.com

Rzecznik Finansowy ostrzega osoby, które korzystają za granicą z kart płatniczych. Powinny one pozostać ostrożne wobec ogłoszeń: „Czy chcesz zapewnić sobie najlepszy kurs wymiany?”, bo w skrajnych wypadkach mogą ponieść koszty kilkukrotnego przewalutowania.

Jeszcze przed wakacjami wiele banków zachęcało do wyrabiania kart połączonych z kontem walutowym. Jednak do Rzecznika Finansowego trafiają już pierwsze sygnały od klientów, którzy podczas zagranicznych wyjazdów niemile się zaskoczyli. Musieli zapłacić nawet 10% więcej niż gdyby wzięli ze sobą gotówkę.

– W tego typu transakcje zaangażowane są banki, operatorzy bankomatów lub właściciele terminali płatniczych czy agenci rozliczeniowi. Klienci ponoszą nie tylko koszty przewalutowania, ale mogą też te związane z dodatkowymi prowizjami czy opłatami. W niektórych przypadkach, nawet z założenia przyjazna usługa dynamicznego przeliczenia waluty (z ang. DCC, Dynamic Currency Conversion), może generować dodatkowe koszty – zauważa Agnieszka Wachnicka, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego.

Klientowi, który posiada rachunek i kartę w złotówkach i przebywa w Hiszpanii terminal oferuje dwie opcje do wyboru – zapłatę w walucie lokalnej lub w złotówkach.

– Dzieje się tak dlatego, że przewalutowania dokonuje bezpośrednio operator terminala lub bankomatu, a nie nasz bank, jak to ma miejsce w przypadku wybrania wykonania transakcji w sposób tradycyjny – bez usługi DCC. DCC pozwala zatem na zapoznanie się z ostateczną kwotą transakcji, którą zostanie obciążony nasz rachunek – tłumaczy radca prawny Bartosz Wyżykowski.

Po wpisaniu danej kwoty waluty lokalnej pojawia się komunikat, że można skorzystać z usługi DCC. Treść zwykle bywa bardzo zachęcająca i wiele osób kusi się na to rozwiązanie. Tutaj jednak pojawia się problem.

– Wówczas często zdarza się, że zagraniczny system identyfikuje kartę do rachunku prowadzonego w walucie, ale wydaną przez polski bank, jako kartę polską i oferuje usługę DCC. Skorzystanie z niej może oznaczać, iż – nawet jeżeli np. posiadamy kartę powiązaną z rachunkiem w EUR i dokonujemy transakcji w EUR -następuje przewalutowanie z EUR na PLN, a następnie z PLN na EUR. Dlatego, jeśli już mamy taką kartę nie dajmy się namówić na płatność z użyciem usługi DCC. Wtedy po prostu zrealizujemy płatność w Euro z użyciem środków, które wpłaciliśmy na konto i bez żadnych przeliczeń – dodaje radca.

W takiej sytuacji lepiej jest nie korzystać z usługi DCC.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / rp.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here