stevepb (CC0), Pixabay

Podatnik może stracić dostęp do swoich środków na koncie bankowym na 72 godziny, a nawet na trzy miesiące. Wystarczy, że komputer fiskusa wytypuje go jako oszusta, a urzędnik stwierdzi, że taka blokada zapobiegnie ewentualnym wyłudzeniom skarbowym.

Pracownicy fiskusa uzyskali nowe możliwości z momentem wejścia w życie przepisów związanych z systemem teleinformatycznym do walki z oszustwami podatkowymi STIR. Obowiązują one formalnie do końca kwietnia, ale w praktyce będą stosowane od dzisiaj.

Zadaniem STIR jest analizowanie przepływów na kontach. Jeśli system znajdzie coś podejrzanego, zasygnalizuje prawdopodobne oszustwo podatkowe. To z kolei uruchomi cały proces, który prowadzi do blokady rachunku. Krajowa Administracja Skarbowa informuje, że wszystkie takie przypadki będą szczegółowo badane przez analityka.

Eksperci mają jednak sporo wątpliwości co do nowych przepisów. Problemem jest m.in. to komu można zablokować konto. Zdaniem analityków finansowych przepisy są sformułowane w sposób dziwny i mało jasny.

– Dotyczą przedsiębiorców, ale też osób prowadzących działalność zarobkową na własny rachunek, które nie są przedsiębiorcami. Wydaje się, że może chodzić o tych, których przychód z tej działalności nie przekracza w żadnym miesiącu 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia, lub rolników. Tak niski limit, 10 tys. euro, jest nieporozumieniem. Może dotyczyć warzywniaka – komentują.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here