igorovsyannykov (CC0), Pixabay

NSZZ „Solidarność” nie zgadza się z planami sieci handlowych, które chcą wprowadzić dodatkową zmianę w pracy w nocy z niedzieli na poniedziałek. Związek zapowiedział już przygotowanie projektu nowelizacji, która zakaże takich praktyk.

– Pracownicy z różnych sklepów informowali nas, że w piątek i sobotę czas pracy będzie przedłużony do godziny 23.45. W nocy z niedzieli na poniedziałek będą się musieli stawić piętnaście minut po północy – powiedział w wywiadzie dla TVN24 BIS Robert Jacyno.

Właściciel sieci marketów Biedronka nie potwierdził tych informacji. Trwają jednak analizy ewentualnych zmian grafików w związku z nową ustawą. Podobne zmiany mają rozważać Lidl i Carrefour.

Związek zawodowy wystosował specjalny list do właścicieli Biedronki: „Niezrozumiałe jest wydawanie kierownikom sklepu dyspozycji związanych z planowaniem pracy po wolnej niedzieli od godz. 00:15 w poniedziałek, czy też rozpoczęcia pracy po tej godzinie, ale obejmując pracę w dwóch dobach pracowniczych, jak np. od godz. 4.00 rano do godz. 12.00. Propozycje oraz zalecenia przełożonych związane z planowaniem pracy, zwłaszcza w godzinach nocnych z niedzieli na poniedziałek, wywołują niezadowolenie pracowników oraz niwelują sens ustanowienia ograniczenia handlu w niedziele jako dnia wypoczynku dla pracowników zatrudnionych w sektorze handlowym”.

Jeronimo Martins Polska nie skomentowało treści listu: „Nadal trwają w naszej firmie analizy dotyczące funkcjonowania sklepów po 1 marca, czyli po wejściu w życie wspomnianej ustawy”.

30 stycznia prezydent Duda podpisał ustawę ograniczającą handel w niedziele i niektóre święta. Od 1 marca w kolejnych miesiącach będą 2 niedziele handlowe. W roku 2019 będzie jedna taka niedziela w miesiącu, a od roku 2020 zakaz ma obowiązywać we wszystkie niedziele, za pewnymi wyjątkami. Ustawa przewiduje również kary pieniężne za złamanie zakazu handlu w niedziele.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here