fot. Fotolia

Agencja Reutera informuje, że zapowiadane na czerwiec rozmowy przywódców USA i Korei Północnej stoją pod znakiem zapytania. Odwołane zostało już spotkanie na wysokim szczeblu urzędników obu Korei.

Korea Północna jeszcze niedawno zapowiadała rezygnację z programu atomowego i wyciągała rękę do Korei Południowej oraz USA. Teraz jednak poinformowano o anulowaniu spotkania z urzędnikami z Seulu i zagrożono odwołaniem rozmów z Trumpem.

KCNA, północnokoreańska agencja prasowa zacytowała wiceministra spraw zagranicznych Kim Kye Gwana, który powiedział, że los szczytu Korea Północna-USA będzie jasny, jeśli Biały Dom zadeklaruje, że plan denuklearyzacji dla Korei Północnej będzie w stylu libijskim.

– Jeżeli Stany Zjednoczone usiłują zagonić nas do narożnika i zmusić do jednostronnego porzucenia programu nuklearnego, nie będziemy zainteresowani takim dialogiem i nie widzimy w takiej sytuacji możliwości doprowadzenia do szczytu Korea Północna – Stany Zjednoczone – powiedział polityk.

Zapewnił, że Pjongjang chce denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Jednak Kim Dzong Unowi nie podobają się wspólne manewry wojskowe prowadzone przez siły zbrojne USA i Korei Południowej. Z tego powodu odwołano zaplanowane wcześniej przedstawicieli obu Korei.

Korea Północna zadeklarowała wcześniej, że zamknie poligon testów nuklearnych. Na 12 czerwca w Singapurze zaplanowano spotkanie Kima z Trumpem. Kilka dni temu sekretarz Stanu Mike Pompeo powiedizał, że USA nie zgodzą się na zniesienie sankcji wobec Korei Północnej, jeśli ta całkowicie nie porzuci swojego programu nuklearnego. Wszystko wskazuje na to, że Pjongjang na taki warunek się nie zgodzi.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here