By Donald_Tusk,_Karlspreis_2010.JPG: Euku derivative work: Saibo (Δ) (Donald_Tusk,_Karlspreis_2010.JPG) [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons

„Super Express” informuje, że donald Tusk ma plan, dzięki któremu będzie mieć otwartą drogę do kandydowania na prezydenta Polski, nawet gdy politycy PiS będą chcieli postawić mu zarzuty w związku z katastrofą smoleńską.

Politycy PiS od dawna oskarżają Tuska m.in. o zdradę dyplomatyczną. Zawiadomienie w tej sprawie ponad rok temu do prokuratury złożył ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Po kwietniowych zeznaniach Tuska w śledztwie smoleńskim rzecznik Prawa i Sprawiedliwości powiedziała, że ma nadzieję iż były premier poniesie odpowiedzialność karną.

Jednak szef Rady Europejskiej ma plan również i na taką ewentualność. Poważnie rozważa start w wyborach do Parlamentu Europejskiego w roku 2019.

Mandat europosła ma być jednak jedynie krokiem w kierunku walki o prezydenturę kraju.

– Żeby mógł bez obaw startować, potrzebny mu jest silny unijny immunitet. Stąd pomysł, aby ubiegał się o mandat europosła. To na wypadek, gdyby obecna władza chciała mu postawić jakiekolwiek zarzuty w sprawie Smoleńska, co wyeliminowałoby go z polskiej polityki – powiedział anonimowy informator.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here