fot. Kremlin.ru [CC BY 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/4.0)], Wikimedia Commons

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oskarża Niemcy o wspieranie terrorystów. Uważa, że Berlin ignoruje tysiące wniosków Ankary o wydanie podejrzanych.

Na partyjnym wiecu w Rize nad Morzem Czarnym Erdogan oskarżył władze Niemiec o pomaganie terrorystom. Agencja Reutera uważa, że te słowa mogą jeszcze pogorszyć i tak już napięte stosunki między Turcją a Niemcami.

– Przekazaliśmy Merkel 4500 wniosków, ale nie dostaliśmy odpowiedzi choćby na jeden. Kiedy jest jakiś terrorysta, wzywają nas do wydania tej osoby. Nie chcecie odesłać nam takich osób, ale pytacie o swoich. Wy macie sądownictwo, a my nie? – mówił Erdogan.

W ten sposób odniósł się do żądań wydania osób związanych z organizacją puczu w lipcu 2016 roku.

– Wszystko na ten temat zostało już powiedziane. Powtarzanie tych samych oskarżeń ciągle i ciągle nie sprawi, że nagle staną się bardziej prawdziwe – powiedział agencji Reutera anonimowy przedstawiciel niemieckiego rządu.

W ubiegłym miesiącu władze Turcji aresztowały 10 osób walczących o przestrzeganie praw człowieka, w tym jednego obywatela Niemiec. Oskarżono ich o powiązania z siecią kaznodziei Fethullaha Gulena, którego Ankara obwinia o zorganizowanie nieudanego puczu wojskowego w roku ubiegłym. Sam zainteresowany, który od wielu lat mieszka w USA, oskarżeniom zaprzecza.

Niemcy już wcześniej byli oskarżani o to, że udzielają schronienia Kurdom, wojskowym i innym osobom związanym z zamachem stanu.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / tvn24.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here