Fot. Gage Skidmore , Wikimedia Commons

Prezydent USA Donald Trump bierze pod uwagę pięć miejsc, w których mógłby spotkać się z liderem Korei Północnej Kim Dzong Unem. Jednym z nich jest Warszawa.

O planowanym spotkaniu mówi się od dawna. Przywódcy Korei Północnej i USA mają rozmawiać najpóźniej na początku czerwca, ale wciąż nie wiadomo gdzie. W miniony wtorek Trump przyznał, że pod uwagę branych jest 5 lokalizacji, ale nie podał na ich temat więcej informacji.

„Bloomberg” opublikował listę dziewięciu miejsc. Na liście znalazła się m.in. Warszawa. Korea Północna ma w Polsce dużą ambasadę, a w lipcu ubiegłego roku Trump wygłosił w naszym kraju pierwsze publiczne wystąpienie w Europie. Inne możliwe lokalizacje spotkania to Bangkok, Genewa, Praga, Singapur, Helsinki, Oslo, Sztokholm i Ułan Bator.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Korei Południowej Czung Uj Jong w marcu ogłosił, że Kim Dzong Un jest gotowy na spotkanie z prezydentem USA. Rozmowy mają dotyczyć trwałej denuklearyzacji, a więc usunięcia z terenu Korei Północnej arsenału nuklearnego. Trump zaproszenie przyjął i odniósł się do sprawy na Twitterze: „Kim Dzong Un mówił z reprezentantami Korei Południowej o denuklearyzacji, nie tylko zamrożeniu. Przez ten czas nie będzie także żadnego testowania ze strony Korei Północnej. Został poczyniony wielki postęp, ale sankcje pozostaną w mocy dopóki nie zostanie osiągnięte porozumienie. Planowane są spotkania!”.

To wyjątkowa zmiana w relacjach obu krajów. Do tej pory na linii Waszyngton-Pjongjang dominowały groźby i inwektywy. We wrześniu 2017 roku Trump kpił z lidera Korei Północnej.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here