fot. MediaWnet, flickr.com

Generał Janusz Bronowicz, były inspektor Wojsk Lądowych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych uważa, że prezydent Andrzej Duda może mieć pretensje jedynie do siebie, bo nie wydał swojej dyrektywy obronnej i własnych kierunków rozwoju sił zbrojnych. W ten sposób skomentował spór wokół nominacji generalskich między prezydentem a szefem MON Antonim Macierewiczem.

Prezydent kilka dni temu podjął decyzję, że 15 sierpnia nie wręczy nominacji generalskich kandydatom zaproponowanym przez ministra obrony narodowej. Ma być to efekt sporu między prezydentem a ministerstwem, który dotyczy szczegółów nowego systemu kierowania armią.

Zdaniem Borowicza prezydent może mieć w tym przypadku pretensje tylko do siebie. Od początku swojej kadencji nie zabierał bowiem w tej kwestii głosu. Tymczasem to właśnie prezydent w czasie wojny jest odpowiedzialny za obronność kraju.

Generał podkreślił, że wszyscy na czele z szefem MON powinni być lojalni w stosunku do prezydenta i go wspierać. Bronowicz poruszył też kwestię reform przeprowadzanych w polskiej armii.

– Nie można po objęciu władzy, tak jak to się stało, zanegować wszystko to, co było do tej pory – podsumował.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / rp.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here