Jacek Hecht

Jak donosi serwis topagrar.pl w okresie przerwy wakacyjnej po Sejmie „zaczęła krążyć nowa wersja nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt”. Główne zmiany jakie wprowadzono do nowej wersji ustawy, to między innymi: zakaz uboju rytualnego, zakaz hodowli zwierząt futerkowych, psy tylko w kojcach, czy też obowiązkowe ich czipowanie.

Zapytaliśmy specjalistę branży rolnej Jacka Hechta co sądzi na temat propozycji zmian do ustawy przygotowywanej przez ponadpartyjny Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt, któremu przewodniczy Paweł Suski z Platformy Obywatelskiej. Należy zaznaczyć, że klub PO nie wyraził zgody na jego złożenie do laski marszałkowskiej, tak więc sprawę przejęli w swoje ręce politycy Prawa i Sprawiedliwości. Krzysztof Czabański (PiS) złożył deklarację, że we wrześniu ustawa zostanie złożona w Sejmie.

wPunkt.pl: Co sądzi Pan na temat zaproponowanych zmian do nowelizowanej ustawy o ochronie zwierząt?

Jacek Hecht: Od kiedy rozwijająca się w Polsce branża hodowli zwierząt futerkowych zaczęła liczyć się na świecie (jesteśmy na trzecim miejscu), nie ustają inicjatywy mające na celu zniszczenie tej gałęzi przemysłu rolnego. Do kuriozum urasta fakt, że ustawa likwidująca (de facto) cały biznes futerkowy, a mająca trafić do sejmu już we wrześniu, jest popierana zarówno przez promujących zwyczajowo interesy innych państw polityków PO, ale też, o zgrozo, przez posłów PiS!

wPunkt.pl: Jakie Pana zdaniem skutki może przynieść wprowadzenie ustawy w życie?

Jacek Hecht: Nie potrafię określić tych działań inaczej, niż zwyczajnym rozbojem i bandytyzmem w majestacie prawa. Bo jak inaczej nazwać państwo, które jedną ustawą zniszczy za chwilę blisko 50 tys. miejsc pracy i dorobek życia kilku tysięcy przedsiębiorców?! Kto zwróci tym ludziom dziesiątki milionów złotych, które przez ostatnie kilka lat zainwestowali w swoje hodowle?

wPunkt.pl: Uważa Pan, że parlamentarzyści wykorzystywani są instrumentalnie przez lobbystów?

Jacek Hecht: Cała sprawa ma wg mnie drugie dno, bo hodowla zwierząt na futra ma się doskonale w Danii, Finlandii, Rosji, czy Grecji, ale to właśnie w Polsce trwa zmasowana kampania w kierunku jej zakazu! Nie trudno o podejrzenia, że naszym posłom ktoś usilnie „pomaga” mieć takie, a nie inne zdanie na temat przyszłości hodowli futerkowych w Polsce.

wPunkt.pl: Czy Pan jako specjalista branży rolnej widzi możliwość zahamowania zmian legislacyjnych w zakresie ochrony zwierząt, skoro popierają je zarówno politycy PO, jak PiS?

Jacek Hecht: My rolnicy, nie zostawimy tak tego tematu. Jako lider partii Wolność będę osobiście patrzył politykom PO-PiS-u na ręce. Nie pozwolimy niszczyć polskiego rolnictwa i przetwórstwa! Bezpodstawne zlikwidowanie całego sektora gospodarki, to zwyczajna zdrada i sabotaż. Wszystkiego można się spodziewać po obecnie rządzących, ale nie tego, że zechcą zarżnąć kurę znoszącą złote jajka, bo hodowla zwierząt futerkowych to bodajże JEDYNA gałąź rolnictwa, która NIE JEST DOTOWANA przez państwo, mało tego, przynosi spore dochody, a zatem i wymierne wpływy podatkowe do budżetu, ZUS-u, czy NFZ!

wPunkt.pl: Do tematu będziemy wracać, dziękujemy za wywiady i zainteresowanie sprawą naszego portalu.

Jacek Hecht: To ja dziękuję i liczę, że doniesienia medialne spowodują, że politycy PO-PiS wycofają się z tak kuriozalnych pomysłów.

PODZIEL SIĘ

11 KOMENTARZE

  1. Dobrze, że są rolnicy, którzy działają politycznie i chcą bronić ważnych branż. Mam nadzieję, że większość parlamentarzystów zrozumie jakie znaczenie dla gospodarki, społeczeństwa i obszarów wiejskich ma hodowla zwierząt futerkowych.

    • Ma niewielkie dla obszarow wiejskich, jeszcze mniejsze dla gospodarki,ale dla społeczeństwa ogromne – należy uchwalić ustawę. A dla hodowców w których imieniu Pani się wypowiada jedna rada – zacznijcie hodować na przykład bydło mleczne lub cokolwiek innego. I absolutny zakaz uboju rytualnego w Polsce !

    • Zgadzam się z panem Bogdanem. „A dla hodowców w których imieniu Pani się wypowiada jedna rada – zacznijcie hodować na przykład bydło mleczne lub cokolwiek innego”.

  2. jeśli ktoś rzuca takie hasła jak – „hodowla zwierząt na futra ma się doskonale w Danii, Finlandii, Rosji, czy Grecji, ale to właśnie w Polsce trwa zmasowana kampania w kierunku jej zakazu!” – to dla równowagi powinien też zacytować ile krajów w Europie odeszło ostatnio od hodowli zwierząt na futra. inaczej takie pisanie jest nic nie wartą propagandą

    • Dokładnie. W Polsce największe fermy norek mają Holendrzy, bo sami zrezygnowali z niszczenia swojego środowiska i zamknęli ten cały śmierdzący biznes.

    • A hodowcy kupują sobie najnowsze Mercedesy i BMW zatrudniając za najniższe stawki Ukraińców. A za te ich podatki nie da się naprawić zniszczeń w środowisku.

      • Jakich zniszczeń. Tych co wypuszcają zwierzęta reprezentujesz? Ci to dopiero robią zniszczenia i spustoszenia. W USA ostatnio ponad 40 tyś norek wypuścili.

  3. Jak, dla mnie to powinniście odczepić od tego, kary i to srogie powinny być nakładane na tych hodowców co torturują zwierzaki, ale jeżeli zabijają je w sposób szybki i bezbolesny to nie mam nic przeciwko, byleby nie cierpiały.
    Ale jeżeli już tak chcecie, to prosiłbym o CAŁKOWITY zakaz hodowli czegokolwiek w Polsce, krowy mleczne też może cierpią jak codziennie im się przyczepia dojarki elektryczne no bo skąd wiesz, że to dla nich nie jest nieprzyjemne? Wszystkie zwierzęta rzeźne tak samo się zabija wiec hodowla odpada.
    Idąc dalej chciałbym zakazać wszelkich środków uprawy roślin i sztucznych nawozów (no cóż naturalnych też będzie mniej bo nie będzie hodowli xD) bo cierpią przez to małe robaczki a ja się nie godzę na to by cierpiały muszki i gąsieniczki.
    A jak mi ktoś chce napisać, że zwierzęta futerkowe są inne bo hoduje się je dla pieniędzy a nie dla jedzenia, to niech sobie strzeli w łeb od razu bo nie wie na czym świat stoi. Nawet jak to kura nioska czy krowa mleczna to jest hodowana dla pieniędzy, nikt tego nie robi bo lubi wstawać o 4-5 rano.

  4. A mnie ciekawi jaką opinie miałby Pan Jacek gdyby dane mu było się urodzić nie w rodzinie ludzi, ale w rodzinie norek. Panie Jacku. Proszę się na chwilę wczuć w rolę norki hodowlanej i się wypowiedzieć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here