By Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], from Wikimedia Commons

Poseł PO Marcin Kierwiński uważa, że zarzuty wobec sekretarza partii Stanisława Gawłowskiego mogą nie być wiarygodne. Zaznaczył, że sformułowano je na podstawie zeznań osób, które same są związane z partią rządzącą i miały konflikty z prawem.

– W Polsce rozpoczęło się polowanie na polityków opozycji. Mam wrażenie, po tym jak czytałem informacje prasowe dotyczące Staszka Gawłowskiego, że jest coś kompletnie nienormalnego w tym, że główne zarzuty opierają się na zeznaniach trzech osób związanych wcześniej z PiS-em, a każda z nich ma problemy z prawem – podsumował.

Szczeciński sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla sekretarza generalnego PO Stanisława Gawłowskiego. Taką informację przekazał jego obrońca Roman Giertych, który jednocześnie zapowiedział złożenie zażalenia. Zdaniem adwokata decyzja sądu jest zła.

Gawłowskiemu postawiono pięć zarzutów o charakterze korupcyjnym. Mowa o aferze melioracyjnej w okresie, gdy był on wiceministrem środowiska. Miał wówczas przyjąć łapówkę w wysokości 175 tysięcy złotych i zegarki o wartości około 25 tysięcy złotych.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/radioszczecin.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here