fot. Piotr Drabik, Flickr.com

Według Pawła Kukiza miała dwie kadencje na napisanie nowej ustawy o referendum, dzięki której władza miałaby obowiązek wykonania jego wyniku. Nie zrobiła tego, a teraz jest zmuszona protestować na ulicach.

Kilka tysięcy członków opozycji protestowało w niedzielę przed Sejmem przeciwko planowanym zmianom w sądownictwie. Na scenie pojawił się m.in. szef PO Grzegorz Schetyna oraz Ryszard Petru z Nowoczesnej. Zapowiedzieli oni możliwość stworzenia wspólnej listy wyborczej.

Wśród protestujących zabrakło Pawła Kukiza, który sprawę skomentował na Facebooku: „Zmianom w sądownictwie – TAK! Pogłębianiu upartyjnienia sądów- NIE! To, co robi PiS nie jest reformą a głęboką zmianą KADROWĄ. I z całą pewnością zmiany kadrowe są potrzebne. Ale nie takie, że „ich” sędziów PiS zastąpi swoimi. Sędziowie mają być z nadania Obywateli a nie jednej partii politycznej! Prezydent powinien zawetować ustawę. Można się zgodzić na wybór sędziów KRS przez Sejm ale pod warunkiem, ze będzie ich wybierać większość kwalifikowana (2/3 lub 3/5 posłów)”.

Kukiz dodał  również, że obecna opozycja miała dwie kadencje na napisanie nowej ustawy o referendum. Nie zrobiła jednak tego i teraz zmuszona jest protestować na ulicy.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / rp.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here