RonnyK (CC0), Pixabay

Premier Macedonii Zoran Zaew powiedział, że brane są pod uwagę cztery możliwości rozwiązania trwającego od wielu lat konfliktu z Grecją odnośnie nazwy kraju. Na ulice Skopje jednak po raz kolejny wyszli demonstranci, którzy nie chcą żadnej zmiany w tym zakresie.

Macedończycy protestują przeciwko planom zmiany nazwy ich kraju. Rząd ma nadzieję, że sprawę uda się rozwiązać już w czerwcu w czasie spotkania przedstawicieli krajów UE oraz w lipcu w czasie szczytu NATO.

– Propozycje są następujące: Republika Północnej Macedonii, Republika Górnej Macedonii, Republika Wardar Macedonii i Republika Macedonii (Skopje) – powiedział Zaew.

Rząd twierdzi, że spór złagodziłoby dodanie do nazwy kraju określenia górna czy północna. Władze Grecji uważają, że obecna nazwa pozwala na wystąpienie z roszczeniami terytorialnymi wobec greckiej prowincji o nazwie Macedonia. Dlatego Ateny blokują wejście Macedonii do UE i NATO.

Pomysł rządu nie podoba się jednak wszystkich mieszkańcom Macedonii. W minioną niedzielę na ulice Skopje wyszli ludzie sprzeciwiający się zmianie nazwy kraju. Oskarżają oni rząd o zdradę interesów narodowych i domagają się zerwania rozmów w tej sprawie z Grecją.

– Jesteśmy tutaj, bo w sprawach dotyczących nazwy, tożsamości, konstytucji oraz języka musimy zająć jednoznaczne stanowisko – skomentowała Ewica Stojanowa-Kamberowa, jedna z organizatorek demonstracji.

Sprawa budzi spore emocje także w samej Grecji. W Atenach regularnie mają miejsce protesty, których uczestnicy domagają się całkowitej rezygnacji z nazwy Macedonia przez swojego sąsiada.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here