fot. MediaWnet, flickr.com

Według doniesień dziennika „Fakt” minister obrony narodowej Antoni Macierewicz może spodziewać się dymisji ze stanowiska. Ma to być konsekwencja konfliktu z prezydentem Andrzejem Dudą. Jednocześnie jednak Ryszard Czarnecki na antenie TVN24 zapewniał, że premier Morawiecki nie przewiduje zmiany szefa MON.

Konflikt między prezydentem a ministrem obrony dotyczy generała Kraszewskiego, któremu Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała certyfikaty bezpieczeństwa. Decyzja ta jednak nie wpłynie znacząco na jego pracę, gdyż zgodnie z prawem od chwili wszczęcia postępowania kontrolnego sprawdzającego w czerwcu tego roku, nie miał on już dostępu do danych dokumentów. Jednak nie brakuje głosów, że jest to decyzja polityczna. Rzecznik prezydenta już zapowiedział odwołanie się generała od tej decyzji.

Mateusz Morawiecki miał rozmawiać już z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim na temat składu rządu. Poruszono z całą pewnością również kwestię ewentualnej dymisji Macierewicza.

– Lepiej byłoby to odłożyć, bo wtedy koordynator ds. służb i premier mieliby czas na rozpatrzenie odwołania Kraszewskiego. Generał oczyszczony z zarzutów jest mocnym argumentem do dymisji Macierewicz i wszystkich jego popleczników – powiedział „Faktowi” jeden z polityków PiS.

Prawdopodobnie również sam Macierewicz bierze pod uwagę własną dymisję.

– Proszę, możecie mnie dowolnie odwoływać, ale jeśli chcecie, aby armia polska była armią polską, a nie armią, która na rozkaz rosyjski oskarża własnych pilotów, że zabili własnego prezydenta, żeby ukryć zbrodnię dokonaną przez kogoś innego, jeśli chcecie ode mnie, abym ja promował i utrzymywał takich dowódców to nigdy tego nie zrobię – powiedział szef MON w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”.

Na antenie TVN24 Ryszard Czarnecki zapewnił, że nie ma żadnych informacji o ewentualnej dymisji Macierewicza.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here