fot. kremlin.ru

Nicolas Maduro został ponownie zaprzysiężony na prezydenta Wenezueli. Jego druga kadencja rozpocznie się w styczniu przyszłego roku i potrwa sześć lat. Zdaniem UE i USA wybory jednak nie spełniły międzynarodowych standardów.

Wspólnota w oświadczeniu podkreśliła, że wybory w Wenezueli odbyły się bez poszanowania dla zasad politycznego pluralizmu, demokracji i praworządności. Maduro złożył przysięgę przed nieuznawanym przez wiele krajów Ameryki Południowej, USA i UE Narodowym Zgromadzeniem Konstytucyjnym.

Narodowa Rada Wyborcza CNE w poniedziałek ogłosiła, że w niedzielnych przyspieszonych wyborach prezydenckich w Wenezueli wygrał obecny prezydent Nicolas Maduro.

-Zobaczcie, jak bardzo nie docenili ludzi rewolucji. Zobaczcie, jak bardzo nie docenili mnie, a oto znów jesteśmy zwycięzcami! – powiedział polityk po ogłoszeniu wyników.

Może to skłonić Stany Zjednoczone do nałożenia nowych sankcji na Wenezuelę. Wyniku wyborów nie uznaje również opozycja.

Maduro był wenezuelskim ministrem spraw zagranicznych w latach 2006-2013. Potem pełnił funkcję wiceprezydenta kraju, a następnie pełniącego obowiązki prezydenta. Prezydentem Wenezueli jest od 19 kwietnia 2013 roku.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here