fot. By Pachucy (Own work) [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Jak podają media, powiększy się grono poselskie Zjednoczonej Prawicy. Szeregi tego ugrupowania mają zasilić posłowie koła Wolni i Solidarni. Będzie to oznaczać, że grono posłów koalicji rządzącej zwiększy się o trzy osoby.

W zeszłym roku troje posłów ugrupowania Kukiz’15 odeszło z tego klubu. Są to Kornel Morawiecki, Małgorzata Zwiercan i Ireneusz Zyska, którzy utworzyli koło Wolni i Solidarni. Teraz podjęli decyzję o przyłączeniu się do Zjednoczonej Prawicy. Tym samym Kornel Morawicki znajdzie się w tym samym obozie, co jego syn Mateusz, minister finansów.

O takim transferze spekulowało się od dawna, ale nie tylko ze względu na pokrewieństwo Kornela Morawieckiego z jednym z najważniejszych ministrów rządu beaty Szydło. Morawiecki senior popadł bowiem w konflikt z władzami swojego poprzedniego ugrupowania, ponieważ wziął stronę ukaranej za głosowanie na dwie ręce posłanki Małgorzaty Zwiercan.

Nie będzie to jedyna zmiana w szeregach parlamentarzystów koalicji rządzącej. Pod koniec września do klubu dołączyły Anna Siarkowska i Małgorzata Janowska, które opuściły koło Republikanów. Niewykluczone jednak, że grono posłów koalicji skurczy się o jedną osobę. Najprawdopodobniej z klubu wyrzucony zostanie natomiast Łukasz Rzepecki.

Zasilenie szeregów Zjednoczonej Prawicy przez Kornela Morawieckiego może oznaczać też chęć wzmocnienia samego Mateusza Morawieckiego. Spekuluje się, że może on w przyszłości przejąć stanowisko premiera rządu po Beacie Szydło. Mateusz Morawiecki szuka w ten sposób możliwości wzmocnienia swojego politycznego obozu wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, aby móc skutecznie konkurować ze zwolennikami Zbigniewa Ziobry. Jego ekipa ma się tworzyć właśnie na bazie ugrupowania jego ojca.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/ wp.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here