fot. Artem Karimov [Public domain], Wikimedia Commons

Agencja dpa informuje, że w razie ataku na wyspę Guam, czym grozi reżim północnokoreański, kraje NATO nie będą zobligowane do przyjścia z pomocą Stanom Zjednoczonym zgodnie z traktatem.

Wyspa Guam jest terytorium zamorskim USA na Oceanie Spokojnym. Nie jest objęta zasadą zbiorowej samoobrony zapisaną w Traktacie Północnoatlantyckim. Ewentualna pomoc ze strony sojuszników byłaby więc decyzją czysto polityczną.

Artykuł 5 traktatu, który dotyczy prawa do zbiorowej samoobrony mówi, że zbrojna napaść na jedną lub więcej stron traktatu w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim. Jednak artykuł 6 precyzuje, że chodzi o zbrojną napaść na terytorium którejkolwiek w Europie lub Ameryce Północnej, na algierskie departamenty Francji, na terytorium Turcji oraz na wyspy znajdujące się pod jurysdykcją jakiejkolwiek ze stron na obszarze północnoatlantyckim na północ od Zwrotnika Raka, a także na siły zbrojne, okręty czy statki powietrzne jakiejkolwiek ze stron, które znajdują się na tych terytoriach lub nad nimi. Wynika z tego, że wyspa Guam taką ochroną nie jest objęta.

Agencja dpa podkreśla jednak, że jest mało prawdopodobne, że kraje członkowskie odmówią USA pomocy. W środę KCNA poinformowała, że Pjongjang analizuje plany dokonania ataku rakietowego na wyspę Guam na Pacyfiku. Byłby to atak z użyciem rakiety balistycznej Hwasong-12. Kilka godzin wcześniej prezydent USA Donald Trump podkreślił, że jeśli Korea Północna będzie dalej grozić Stanom Zjednoczonym, to czeka ją ogień i gniew, jakich świat nigdy nie widział.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / tvn24.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here