Bluesnap (CC0), Pixabay

Słowacja waha się czy wydalić co najmniej jednego dyplomatę z Rosji. Swoje kroki woli uzależnić od reakcji Moskwy. Słowenia i Austria potępiły wprawdzie atak chemiczny w Salisbury, ale nie mają zamiaru przyłączyć się do akcji wydalania dyplomatów z rosyjskiej ambasady.

W ubiegłym tygodniu Bratysława jednoznacznie potępiła próbę otrucia byłego agenta Siergieja Skripala. Teraz wezwano rosyjskiego ambasadora w Słowacji na wizytę w ministerstwie spraw zagranicznych. Rzecznik ministerstwa Peter Susko nie potwierdził jednak zamiaru przyłączenia się do akcji wydalania Rosjan, chociaż jej nie wykluczył.

– Dalsze kroki, jakich podjęcie jesteśmy gotowi rozważyć, będą zależeć od rozwoju sytuacji, w tym od reakcji Rosji na stanowisko Unii Europejskiej, włącznie ze Słowacją – skomentował.

O sprawie jednoznacznie wypowiedział się kanclerz Austrii Sebastian Kurz. Wykluczył możliwość wyrzucenia obecnie dyplomatów z Rosji z kraju. Podobne zdanie na ten temat ma premier Słowenii Miro Cerar.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/tvp.info.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here