NeuPaddy (CC0), Pixabay

Minister środowiska Henryk Kowalczyk poinformował, że połowie kwietnia zostaną zakończone prace nad programem antysmogowym. Zgodnie z nim ocieplenie domów będzie wiązało się z wymianą pieców. Wysokość dotacji ma zależeć od stopnia zamożności mieszkańców danego budynku.

Nad programem „Krajowy Pakiet Czyste Powietrze” pracuje resort środowiska oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Program skierowany jest do właścicieli domów jednorodzinnych, którzy podczas termomodernizacji będą mogli wymienić źródła ciepła na bardziej ekologiczne.

– W tej sprawie będziemy działać w sposób komplementarny. Chcemy połączyć te dwa elementy, czyli ocieplenie domu z jednoczesną wymianą pieca, ponieważ jest to najbardziej efektywne. Z jednej strony zadbamy o czystsze powietrze, z drugiej o portfele beneficjentów. Już teraz oferowane są oddzielne programy na termomodernizację czy wymianę pieców. Samo przejście na inne źródło energii w domu np. z węgla na gaz przyczynia się do poprawy jakości powietrza, ale może też podnosić koszty ogrzewania. Jednoczesne ocieplenie domu i wymiana pieca powodują, że ten finalny koszt nie będzie większy, gdyż koszt ogrzewania bilansowany jest oszczędnościami wynikającymi z mniejszego zużycia energii – powiedział Kowalczyk.

Program obejmie dotacje, których wysokość będzie uzależniona od stopnia zamożności właścicieli domów. Dla bogatszych osób przewidziana zostanie specjalna ulga inwestycyjna, a biedniejsi dostaną wyższe dotacje. W tej sprawie trwają jednak jeszcze rozmowy z resortem finansów.

W ciągu 10 lat na program zostanie wydanych 25 mld zł, z czego 18 mld zł będzie pochodzić ze środków NFOŚiGW.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/pap.pl
PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Założenia fajne, najpierw termomodernizacja budynku, potem wymiana pieca. Wszystko ma ręce i nogi. Tyle że w naszych polskich realiach jeżeli rodziny nie stać na wymianę pieca, to tym bardziej nie będą mieli pieniędzy na ocieplenie domu.
    „Jesteśmy w stanie ogrzewać domy energią elektryczną, gazem…” – ciekawe kto? Przy dzisiejszych cenach jednego i drugiego? Te dwa paliwa to fakt – są ekologiczne, ale niekoniecznie tanie. Więc właściwie dla kogo są proponowane takie rozwiązania? Na pewno nie dla przeciętnego polaka, który zarabia minimalną krajową, albo to i nie. Dlatego nie dziwię się ludziom, którzy trwają przy węglu, chociaż i on w ostatnim sezonie grzewczym poszedł znacząco w górę i nadwyrężył kieszeń nie jednej polskiej rodziny.
    Ja sam przeszedłem z węgla na biomasę. Mój kocioł (Kostrzewa) na pellet chodzi już 5 rok. Niech władze pomyślą o obniżeniu stawki VAT na ekologiczne paliwa (bo na pellet u nas niezmiennie 23%), byłaby to na pewno jakaś zachęta do przejścia na ekologiczne piece i ekologiczny opał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here