fot. By Staff Sergeant Karen L. Sanders, United States Air Force [Public domain], via Wikimedia Commons

Ułaskawienie byłego prezydenta Peru Alberto Fujimoriego, które podpisał w niedzielę prezydent Pedro P. Kuczynski wywołało protesty w stolicy państwa. Kilkaset osób zgromadziło się w centrum Limy, trzymając fotografię osób, które straciły życie za jego rządów. Fujimori odsiadywał karę 25 lat więzienia w związku ze współudziałem w zabójstwie 15 osób w okręgu Barrios-Altos w roku 1991. Brał także udział w porwaniu i zamordowaniu 9 studentów i wykładowcy z Uniwersytetu La Cantuta w roku 1992.

Grupa protestujących udała się także pod szpital Centenario, gdzie obecnie przebywa były prezydent z powodu nieprawidłowego rytmu serca. Część osób udała się pod siedzibę prezydenta.

Fujimori to polityk bardzo kontrowersyjny. Wiele osób uważa go za skorumpowanego dyktatora, ale nie brak głosów, że to on odpowiada za przezwyciężenie kryzysu gospodarczego w kraju.

Jego niespodziewanie ułaskawienie wzmocni wpływy klanu Fujimori w Peru. Dzieci byłego prezydenta odgrywają ważną rolę w polityce kraju. Jego córka Keiko jest deputowaną Kongresu Republiki od roku 2006. Była nawet kandydatką w ostatnich wyborach prezydenckich, ale przegrała z Pedro P. Kuczynskim.

Fujimori trafił do szpitala trzy dni po tym, jak w parlamencie trwała dyskusja nad losem prezydenta Kuczynskiego, który jest podejrzany o niejasne związki z firmą budowlaną, która korumpowała wielu polityków. Prezydent zaprzecza jednak, aby ułaskawienie Fujimoriego miało związek z tym wydarzeniem.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here