fot. By Adrian Grycuk (Own work) [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], via Wikimedia Commons

Piotr Misiło, poseł partii Nowoczesna, zadeklarował chęć kandydowania na lidera swojego ugrupowania. W wywiadzie udzielonym tygodnikowi Wprost opowiedział o powodach takiej decyzji i wytłumaczył, dlaczego obecny styl kierowania partią nie sprzyja sukcesowi wyborczemu Nowoczesnej.

W listopadzie br. roku odbędzie się konwencja wyborcza Nowoczesnej. Podczas niej zostaną wyłonione nowe władze partii, a Piotr Misiło chce rzucić w nich rękawicę Ryszardowi Petru, twórcy i obecnemu jej szefowi.

Za jeden z powodów Misiło uważa zbyt niskie poparcie dla Nowoczesnej, które nie gwarantuje dostania się partii do sejmu. Jego zdaniem, wynik, jaki Nowoczesna osiąga w sondażach, a jest to w granicach 7%, czasem więcej, ok. 9 czy 10, nie gwarantuje sukcesu partii.

Zdaniem Misiły, Ryszard Petru pełni zbyt wiele funkcji w ugrupowaniu. Jak mówi, jest on jednocześnie „selekcjonerem, napastnikiem, rozgrywającym i obrońcą w jednym”. Twierdzi przy tym, że w partii jest wielu zdolnych ludzi, którzy z powodzeniem mogliby przejąć przynajmniej część zadań od obecnego lidera. Partia, w jego opinii, zbyt mało korzysta też z doradców, którzy mogliby proponować konkretne działania, jednocześnie pełniąc funkcję krytyków działań, co mogłoby pomóc w uniknięciu problemów.

Piotr Misiło twierdzi, że sterowanie partią przez jednego człowieka w stylu wodzowskim jest mało efektywne. On sam proponuje zespołowe zarządzanie partią jako bardziej efektywne. Sam powołuje się na swoje życiowe doświadczenie. Jak twierdzi, pomocne może być nawet jego zaangażowanie w sporty zespołowe takie jak piłka nożna czy siatkówka, gdzie odpowiedzialność za całą drożynę rozkłada się na wiele osób.

W wywiadzie dla Wprost Piotr Misiło podniósł nie tylko kwestię kierownictwa w partii, ale również wymienił przyczyny tego, że wyniki Nowoczesnej są dalekie od oczekiwań. Odniósł się także do kwestii tworzenia powyborczych koalicji. Poruszył także będące obecnie na topie tematy, w tym budowę superlotniska w centrum kraju, zakaz handlu w niedzielę czy nawet kwestię działalności na terenie Polski Ubera. Polityk za zbędne uznał także stanowisko wojewodów, które, jego zdaniem, powinny być zlikwidowane.

Piotr Misiło urodził się w 1974 roku w Szczecinie. Poza polityką pełnił rozmaite funkcje w samorządzie, mediach i innych firmach z sektora prywatnego. Prywatnie jest zapalonym sportowcem, zdobył szczyt Kilimandżaro, jest też rekordzistą Guinnessa w squashu – grał 17 godzin bez przerwy, rozgrywając 100 meczów pod rząd.

 

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here