Prezydent Andrzej Duda poparł oficjalnie akcję amerykańskiej koalicji w Syrii. Wczoraj samoloty USA, Francji i Wielkiej Brytanii zbombardowały wybrane cele kontrolowane przez reżim prezydenta Assada.

Wojska koalicji przeprowadziły w sobotę nad ranem serię nalotów w ramach akcji odwetowej za użycie broni chemicznej dnia 7 kwietnia w mieście Duma we Wschodniej Gucie. Zginęło wówczas ponad 60 osób.

Andrzeja Dudę poproszono o komentarz na temat akcji przeprowadzonej na terenie Syrii.

– Uczciwe państwa nie mogą dopuścić do tego, żeby niewinni ludzie zabijani byli przy użyciu broni chemicznej, bo wszyscy wiemy, że tolerowanie takich działań w efekcie prowadzi do jeszcze gorszych skutków – powiedział prezydent.

W odpowiedzi na atak bronią chemiczną na przedmieściach Damaszku, który miał miejsce tydzień temu, USA, Wielka Brytania i Francja ostrzelały syryjskie cele – centrum badań naukowych w Damaszku, magazyn broni chemicznej niedaleko Homs i stanowisko dowodzenia znajdujące się w ich pobliżu.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here