Andrzej Duda z żoną
fot. Autor: P. Tracz/ KPRM (P. Tracz/ Chancellery of the Prime Minister of Poland) [Public domain], Wikimedia Commons

Burzę w mediach wywołała decyzja prezydenta Dudy o zawetowaniu ustawy degradacyjnej. Opozycja uważa to za dobry ruch, ale są też głosy krytyczne. Zdaniem wielu osób weto to zapowiedź budowy własnego obozu politycznego.

Decyzja prezydenta nie przypadła do gustu członkowi kolegium IPN Krzysztofowi Wyszkowskiemu. Powiedział, że prezydent mógł krytykować w czasie prac nad ustawą, ale odczekał, aby przypodobać się obozowi PRL i III RP. Jego weto ma być zapowiedzią budowy własnego obozu politycznego.

Cezary Tomczyk z PO uważa, że ta ustawa do jednego worka wrzuciła Jaruzelskiego i Hermaszewskiego. Zaskoczona decyzją prezydenta była rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Na Twitterze napisała: „Jesteśmy zaskoczeni i zawiedzeni, ale decyzji PAD dotyczącej zawetowania ustawy degradacyjnej komentować nie będziemy” .

Andrzej Duda 30 marca zawetował ustawę degradacyjną. Skierował ją do ponownych prac w Sejmie.

– Nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo chciałbym, aby te sprawy zostały załatwione, ale nie w ten sposób – powiedział prezydent.

Dodał, że rozmawiał już na ten temat z premierem Morawieckim i szefem MON Mariuszem Błaszczakiem. Przyznał, że w dyskusji nad ustawą nie uwzględniono jego głosu.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here