Christopher Wray, nowy szef FBI zapewnia, że jego służba będzie bezstronna i sumienna. Mimo, że to właśnie obecny prezydent USA Donald Trump wskazał Wraya na to stanowisko, Wray utrzymuje, że będzie jednostką niezależną, również jeśli chodzi o sprawy dotyczące prezydenta. Zapewnienie o obiektywizmie nowy szef FBI złożył przed senacką komisją wymiaru sprawiedliwości.

Oświadczenie o nieuleganie wpływom prezydenta jest szczególnie istotne w kontekście ostatnich ustaleń FBI odnośnie ingerencji Rosji w przebieg wyborów prezydenckich w Stanach. Śledztwo w tej sprawie rozpoczął poprzedni szef FBI Robert Mueller, który obecnie pełni funkcję specjalnego prokuratora badającego rosyjską ingerencję. Do śledztwa nieprzychylnie odnosi się sam Donald Trump, który określił ustalenia Muellera mianem „polowania na czarownice”. Inną postawę prezentuje natomiast Wray. Jak zeznał przed komisją, nie uważa wszczętego przez Muellera śledztwa za nagonkę, a samego Muellera darzy wielkim szacunkiem. Można się więc spodziewać pełnej współpracy w kwestii badania wpływów rosyjskich.

Jednocześnie Wray zauważył, że nie ma żadnych racjonalnych powodów, by nie ufać agencjom wywiadowczym Stanów Zjednoczonych i kwestionować ich ustalenia. To właśnie wywiad USA jednogłośnie potwierdził, że Rosja podjęła próby ingerencji w proces wyborczy, który zakończył się 8 listopada 2016 roku zwycięstwem Donalda Trumpa. Ujawniono m.in. że z terenu Rosji przeprowadzono ataki hakerskie na serwery Partii Demokratycznej i ujawniono maile wewnętrzne partii.

Jak zapewnia Wray zamierza stać na czele FBI – zbrojnego ramienia wymiaru sprawiedliwości USA niezłomnie i nie wyobraża sobie sytuacji, kiedy jako szef FBI złożyłby obietnicę działania zgodnie z wolą Białego Domu. Dodał przy tym, że nigdy nikt z administracji Trumpa, ani sam prezydent nie wymagali od niego tak źle rozumianej lojalności. Nowomianowany szef FBI stwierdził, że jedyną lojalnością jaką może zapewnić jest ta wobec konstytucji, rządów prawa i misji FBI. Przed komisją zeznał, że nie pozwoli by na pracę jego agencji wpływało coś innego niż powszechnie obowiązujące prawo, poszukiwanie obiektywnej sprawiedliwości i niezaprzeczalne fakty.

Z ust byłego prokuratora współpracującego z Georgem W. Bushaemn można było również usłyszeć deklarację: „Zobowiązuje się do bycia liderem, a jakiego FBI zasługuje. Obiecuję prowadzić biuro w sposób niezależny, tak by było ono źródłem dumy dla Amerykanów”.

Przesłuchanie Christophera Wraya miało miejsce w szczególnym momencie. Obecnie w USA przybierają na sile podejrzenia o powiązania Donalda Trumpa z Rosją. W ostatnich dniach na światło dzienne wyszły maile najsatrszego syna prezydenta, Donalda Trumpa Jr. Jak wynika z treści opublikowanych przez syna prezydenta maili, miał on w ubiegłym roku spotkać się z rosyjską prawniczką, przedstawioną mu jako przedstawicielkę Kremla. Sprawa jest o tyle kłopotliwa, że w Stanach Zjednoczonych trwała właśnie gorąca kampania prezydencka. To właśnie od owej prawniczki Trump Jr. Miał otrzymać dowody pogrążające przeciwniczkę Trumpa – Hillary Clinton. Podejrzenia o sprzyjanie Trumpowi przez Rosjan nasiliło niespodziewane odwołanie ze stanowiska byłego szefa FBI Jamesa Comeya, który nadzorował śledztwo dotyczące powiązań między Rosjanami a sztabem wyborczym Donalda Trumpa.

Nic więc dziwnego, że w obecnej sytuacji nowy szef FBI zmuszony jest do zapewniania o swojej niezależności. Jak twierdził przed komisją nie został powołany w celu ochrony niewygodnych faktów z prezydenckiej działalności przedwyborczej i obecnej. Aby potwierdzić swoją niezależność, Wray stwierdził nawet, że jest wysoce nieprawdopodobnym, aby kiedykolwiek zgodził się na spotkanie z obecnym prezydentem bez udziału osób trzecich.

Wydaje się więc, że Wray zamierza być kontynuatorem stylu zarządzania FBI swoich poprzedników. Warto przy tym zauważyć, że nominowany 7 czerwca szef FBI współpracował w latach 2003-20005 z Comeyem. Nominacja Wraya musi być jeszcze zatwierdzona przez Senat USA. Wydaje się to jednak wyłącznie formalnością.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here