vborodinova (CC0), Pixabay

W europejskiej części Rosji niedzielę o godzinie 8 czasu lokalnego (godzina 6 w Polsce) rozpoczęły się wybory prezydenckie. Z uwagi na wielość stref czasowych w Rosji potrwają niemal dobę.

Głosowanie rozpoczęło się o 23 czasu moskiewskiego w sobotę w regionach najbardziej wysuniętych na wschód – Czukotce i Kamczatce. Wybory zakończą się o 21 czasu moskiewskiego w obwodzie kaliningradzkim, który graniczy z Polską.

Na terytorium Rosji znajduje się dziewięć stref czasowych. Wszędzie lokale wyborcze otwarte są od 8 do 20 w niedzielę czasu miejscowego.

Obecny prezydent Władimir Putin głos oddał w Moskwie. Zapewnił, że będzie zadowolony z każdego wyniku, który pozwoli ma na realizowanie zadań prezydenta. 65-letni polityk walczy o fotel prezydenta po raz czwarty. Panuje powszechne przekonanie, że wygra i tym razem. Według sondaży ma poparcie 70% społeczeństwa.

Od roku 1999 kiedy Putin został premierem, pozostaje na rosyjskiej scenie politycznej. Prezydentem był już w latach 2000-2008. Potem został formalnie premierem, a prezydencki fotel objął jego zaufany współpracownik, a obecny szef rządu Dmitrij Miedwiediew.

Wprowadzona w 2012 roku poprawka do rosyjskiej konstytucji wydłużyła prezydencją kadencję do 6 lat, dlatego Putin będzie mógł być prezydentem do roku 2024.

Z sondaży wynika, że na Putina zagłosować chce niemal 70% Rosjan. Inni kandydaci – Siergiej Baburin, Paweł Grudinin, Ksenia Sobczak, Grigorij Jawliński, Boris Titow, Maskim Surajkin i Władimir Żyrinowski zebrali w sondażach od 7 do około 1% głosów.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/pap.pl
PODZIEL SIĘ