Zdaniem posła PiS Jacka Sasina Polska stała się obiektem zmasowanej dezinformacji z winy środowisk opozycyjnych. Mowa o zjawisku astroturfingu.

Astroturfing to określenie służące go nazywania pozornie spontanicznych inicjatyw obywatelskich, które są podejmowane w celu wyrażenia poparcia czy sprzeciwu wobec danej idei, produktu lub wydarzenia. Taką usługę można kupić. Taką informację podano na antenie TVP Info.

W programie powołano się na raport portalu politykawsieci.pl, który stwierdził, że w Polsce zjawisko astroturfingu pojawiło się już jakiś czas temu. Przykładem takiego zjawiska są komentarze uruchamiane w tej samej chwili. Pochodzą one z kont osób mieszkających w Chile, Wenezueli, Pakistanie czy Korei Południowej. Najpopularniejszym wpisem miało być: „Precz z kaczorem dyktatorem”.

Zdaniem Jacka Sasina Polska stała się obecnie celem takiej zmasowanej akcji dezinformacyjnej ze strony opozycji.

– Przykładem jest analiza opublikowana przez Fundację Inicjatyw Obywatelskich, organizację pozarządową, jakoby PiS przygotował ustawę dotyczącą Państwowej Komisji Wyborczej, która ma na celu jej upolitycznienie, co spowodowało zaniepokojenie na świecie, że w Polsce próbuje się stworzyć mechanizm do nierzetelnych wyborów parlamentarnych i jest to kolejny w naszym kraju zamach na demokrację – powiedział na antenie Sasin.

Uważa on, że w ostatnim czasie prowokacji wobec Polski było sporo. To natomiast szkodzi RP na arenie międzynarodowej i ma wywoływać niepokój w społeczeństwie.

Według portalu politykawsieci.pl obie strony polskiej sceny politycznej powinny zdać sobie sprawę, że pojawił się kolejny i bardzo niebezpieczny przeciwnik. Część wykorzystywanych kont brała bowiem już wcześniej udział w kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych czy Turcji.

Astreoturfing to określenie pochodzące z języka angielskiego i słowa astroturf oznaczającego sztuczną trawę.

 

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / pap
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here