By Fot. P. Tracz Kancelaria Premiera [Public domain], via Wikimedia Commons

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska w rozmowie z „Rzeczpospolitą” powiedziała, że jej niezależność jako szefa resortu jest uzgodniona z prezesem Kaczyńskim, chociaż wielu osobom przeszkadza.

Streżyńska podkreśliła, że została powołana świadomie jako bezpartyjny fachowiec.

– Nasza dotychczasowa praca powoli daje efekty, dlatego resort stał się łakomym kąskiem. Jego transformacja wiele nas wszystkich kosztowała, dzisiaj mamy najlepiej oceniane ministerstwo i tylko dyletant lub osoba wrogo nastawiona do faktów może twierdzić, że nie wywiązuję się ze zobowiązań – dodała.

Zapytano ją o możliwość podziały kompetencji ministerstwa cyfryzacji między ministerstwa obrony, rozwoju i spraw wewnętrznych. Jej zdaniem to głupi pomysł.

– Ale nie dlatego, że akurat między te resorty. Najgorsze bowiem, co się może stać, jest rozproszenie cyfryzacji między różne urzędy i likwidacja ośrodka koordynującego – skomentowała Streżyńska.

Takie rozwiązanie ma być po prostu mało praktyczne. Jej daniem zakres kompetencji szefa resortu powinien zostać zwiększony. Obecnie bowiem wiele projektów jest blokowanych m.in. przez harmonogram prac rządu, który inne kwestie traktuje bardziej priorytetowo.

Streżyńska chce się spotkać z Jarosławem Kaczyńskim.

– Tak się stanie, bo spotkania będą mieli wszyscy ministrowie w okresie rekonstrukcji rządu – dodała.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here