By Elekes Andor (Own work) [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

Wicemarszałek Sejmu i szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki powiedział na antenie TVN24, że eurodeputowani PO, którzy głosowali za rezolucjami przeciwko Polsce powinni kandydować raczej z Niemiec lub Belgii.

Parlament Europejski przyjął 15 listopada rezolucję ws. praworządności i demokracji w Polsce, która jest krytyczna wobec działań polskiego rządu. Władze UE stwierdziły o „jednoznacznym ryzyku poważnego naruszenia wartości, o których mowa w art. 2 traktatu o UE”. Teraz opracowanie dalszego planu działania należy do Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE. W najgorszym przypadku dojdzie do zawieszenia części praw członkowskich Polski w UE.

Terlecki powiedział, że przykro było mu oglądać to europejskie widowisko.

– Jest jeszcze półtora roku do wyborów, a establishment brukselski jakoś bardzo nerwowo się zachowuje i usiłuje za wszelką cenę uzasadnić swoje funkcjonowanie, udział we władzy. To robi złe wrażenie – stwierdził.

Wicemarszałek skomentował również zachowanie europosłów PO, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji.

– Nie zasługują na to, żeby w ogóle myśleć o nich jako o przyszłych parlamentarzystach. Niech sobie kandydują z Niemiec albo z Belgii – dodał.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here