fot: Gage Skidmore, Flickr.com

Prezydent USA Donald Trump, mimo urlopu, nie przestaje wysyłać ostrzeżeń pod adresem Korei Północnej. W piątek kilkukrotnie zagroził, że jeśli Kim Dzong Un zaatakuje wyspę Guam, to USA na atak odpowiedzą. Jego zdaniem amerykańskie siły zbrojne są gotowe do strzału.

Wypowiedzi Trumpa na Twitterze są coraz bardziej agresywne. W piątek rano prezydent USA napisał, że jeśli Korea postąpi niemądrze, to amerykańskie siły zbrojne będą gotowe do odpowiedzi. Wystosował też osobne ostrzeżenie skierowane do Kim Dzong Una, pisząc, że jego działania nie ujdą mu na sucho i dostanie za swoje.

Tego samego dnia Trump odbył naradę dotyczącą bezpieczeństwa państwa. Po jej zakończeniu powiedział, że nie wyklucza konfliktu zbrojnego z północnokoreańskim reżimem. Dodał jednak, że nikt nie chce pokojowego rozwiązania bardziej niż on sam.

Trump stwierdził również, że nie wykluczona jest interwencja w pogrążonej w kryzysie politycznym Wenezueli.

Ostre słowa padające z ust Trumpa to zdaniem krytyków prezydenta przekreślenie szans na pokojowe rozwiązanie konfliktu amerykańskiego-koreańskiego.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / businessinsider.com.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here