Wszystko wskazuje na to, że wiele decyzji zwrotowych wydanych przez prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz – Waltz, może ostać uznanych za nieważne. Taką informację podaje „Dziennik Gazeta Prawna”. Urzędnicy miasta stołecznego Warszawy nie sprawdzali, czy w momencie składania wniosku ktoś na danym terenie mieszkał czy nim zarządzał.

Zdaniem organizacji Wolne Miasto Warszawa postępowania, w ramach których zostały zwrócone nieruchomości o wartości rzędu kilkunastu miliardów złotych, trzeba przeprowadzić od nowa. Organizacja ma przedstawić dowody na to, że w procesach reprywatyzacyjnych było wiele nieprawidłowości. Dlatego Wolne Miasto Warszawa ma złożyć do samorządowego kolegium odwoławczego wnioski o unieważnienie decyzji.

Współtwórca stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, Jan Śpiewak jest zdania, że skala nieprawidłowości w tym przypadku była ogromna.

– Tym razem chodzi o błędy systemowe, w wyniku których wydawano błędne decyzje. Ich skutki można liczyć w miliardach złotych – powiedział Śpiewak.

Na mocy art. 7 ust. 1 dekretu Bieruta, osoba wnioskująca o zwrot gruntu musiała spełniać trzy warunki. Jedną z nich było posiadanie danej nieruchomości. Tymczasem przez wiele lat urzędnicy w Warszawie weryfikowali spełnianie jedynie dwóch warunków. Potwierdził to Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Andrzeja Rzeplińskiego.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / tvp.info
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here