fot. By Platforma Obywatelska RP (08 (CROPPED)) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

Na antenie Radia ZET pierwsza prezes SN profesor Małgorzata Gersdorf skomentowała proponowane przez prezydenta i PiS poprawki do ustawy o SN.

Gersdorf mocno skrytykowała projekt ustawy o Sądzie Najwyższym.

– W ogóle nie podoba mi się ta ustawa i jeśli mogłabym powiedzieć, to chciałabym powiedzieć, że ona mi się nie podoba dlatego, że łamie to co nazywa się trójpodziałem władzy, a co oznacza, że sędziowie są uniezależnieni od władzy wykonawczej, czyli od ministra. W tym kształcie, który zaproponował prezydent, jeśli wejdzie w życie odejdę ze względu na to, że nie mogę aprobować tego, co jest w rej ustawie nazwane Sądem Najwyższym. Moje odejście będzie związane z tą ustawą i jej kształtem – powiedziała.

Jej zdaniem nie zanosi się na kolejne weto prezydenta w tej sprawie. Prezes SN zapytano również o jej udział w lipcowych protestach.

– Oczywiście byłam przez SN kiedy odbywała się demonstracja i wszyscy o tym wiedzą, wszyscy to widzieli. Miałam świecę, bo wszyscy mieli, dostałam tę świecę. Poszłam podziękować wszystkim obywatelom, którzy wspierali SN i sądy w ich walce o niezależność i niezawisłość sędziowską. Nie poszłam demonstrować. Nie chodziłam, ponieważ bałam się zawsze, że w tych demonstracjach będą uczestniczyć także politycy, a tego bym nie chciała – dodała Gersdorf.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here