geralt (CC0), Pixabay

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że resort sprawiedliwości planuje wprowadzenie obowiązkowej mediacji dla par jeszcze przed rozprawą rozwodową. Poinformował o tym wiceszef departamentu ds. rodziny i nieletnich.

Ministerstwo chce utrudnić branie rozwodów. W tym celu tworzy nowe przepisy, które mają skłonić skonfliktowanych małżonków do rozmowy.

– Chcielibyśmy, aby w toku postępowania rozwodowego, albo przed jego rozpoczęciem, rodzice byli zobligowani do tego, żeby ze sobą rozmawiać – powiedział wiceszef departamentu spraw rodzinnych i nieletnich w MS Dariusz Cieśla.

Mediacja ma pomóc przynajmniej ustalić wspólne obowiązki wobec dzieci. Dotyczyć jednak będzie również par bezdzietnych.

Okazuje się, że w praktyce pozwy rozwodowe często są składane w ferworze konfliktu i trafiają na pełnomocników, którzy ten spór dodatkowo zaogniają.

– Nie wyobrażam sobie jednak, aby próba polubownego rozwiązania sporu była obligatoryjna w sprawach rodzinnych, zwłaszcza gdy w grę wchodzi np. przemoc w rodzinie. Bywają sytuacje, że sąd namawia na mediację żonę, która była ofiarą przemocy domowej, a następnie powódka cofa pozew o rozwód, bo mediator przekonał ją, że dzieci będą cierpieć na skutek rozstania rodziców. A wtedy ta kobieta przez kolejne lata trwa w chorej sytuacji – oceniła adwokat Monika Wiśniewska.

W kraju działa sporo profesjonalnych ośrodków mediacyjnych, z których usług można skorzystać.
Zmuszanie małżonków do dialogu zdaniem ekspertów może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.

– Jeśli podjęcie próby mediacyjnej stanie się obowiązkowe, to część stron będzie traktować to instrumentalnie. A ze statystyk wyjdzie, że mediacje są nieskuteczne – podsumowała mecenas Magdalena Czernicka-Baszuk.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here