Alexas_Fotos (CC0), Pixabay

Sąd Rejonowy w Nysie zadecydował, że mieszkająca w Polsce Katarzyna N. musi oddać dziecko w wieku 7 lat mieszkającemu we Włoszech Marokańczykowi Mohammedowi S. Matka ma na to dwa tygodnie.

Katarzyna N. opuściła wraz z dziećmi Włochy nie powiadamiając o tym fakcie Mohammeda S. Przed sądem powiedziała, że uciekła do kraju, bo mężczyzna się nad nią znęcał. Bił również jej starsze dzieci.

Mohammed S. uznał, że kobieta naruszyła jego prawo do kontaktu z dzieckiem oraz prawo do udziału w jego wychowywaniu. Powołał się na konwencję haską i domagał się powrotu dziewczynki do Włoch. Sąd Rejonowy w Nysie uznał, że nie ma dowodów na to, że mężczyzna znęcał się nad dzieckiem i zadecydował, że ma ono wrócić do Włoch.

– Małoletnia od narodzin mieszkała we Włoszech. Tam chodziła do przedszkola i szkoły. Jej centrum życiowe znajdowało się na terenie Włoch. Bez znaczenia pozostaje przy tym, że rodzice nie mieszkali już razem i bezpośrednią opiekę nad małoletnią sprawowała jej matka. Okoliczność ta nie wyłącza prawa wnioskodawcy do prawa wykonywania opieki nad córką – powiedziała sędzia Anna Ryndak.

Sędzia uznała, że nie ma ryzyka w związku z nakazem powrotu małoletniej do miejsca jej zamieszkania. Wyrok nie jest prawomocny. Katarzyna N. zapowiedziała złożenie apelacji.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/ tvp.info
PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Dlaczego nawet artykuł prawny jest tak prymitywnie napisany? Liczycie na niedouczona w temacie publikę? Czyli na tanie ustosunkowywanie się do sytuacji? Co to za bagno kosztem innych!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here