By Jarosław Kruk (Own work) [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Rządowi kontrolerzy chcą, aby były funkcjonariusz CBA Tomasz Kaczmarek znany jako „agent Tomek” zwrócił z dotacji 1,4 mln zł. To wynik kontroli w środowiskowych domach samopomocy ECWS Helper, które wraz z żoną prowadził Kaczmarek. W związku z tym postanowił się on zwrócić o pomoc do premiera.

– Nie mogłem zwrócić się do nikogo innego, bo wojewoda podlega bezpośrednio pod premiera. Oczywiście nie ma pewności czy szef rządu pochyli się nad moim pismem, ale to ważny problem, skoro dotyczy 160 osób – powiedział Kaczmarek w rozmowie z „Faktem”.

Zamieszanie wokół działalności „agenta Tomka” trwa już ponad rok. W styczniu 2017 roku urzędnicy wojewody warmińsko-mazurskiego Artura Chojeckiego weszli do placówek prowadzonych przez niego. Wówczas wyszło na jaw, że były agent kupować dla swojego stowarzyszenia luksusową bieliznę, deskorolki i wynajmował detektywa.

Kilka dni temu wojewoda kazał odebrać stowarzyszeniu pieniądze otrzymane z dotacji. Kaczmarek tą decyzją jest oburzony.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here