3dman_eu (CC0), Pixabay

Portal zaxid.net poinformował, że w niedzielę wieczorem we Lwowie miała miejsce antypolska demonstracja. Jej uczestnicy mówili, że Lwów to miasto Stepana Bandery.

4 marca centralnymi ulicami Lwowa przeszła antypolska manifestacja. Działacze prawicowych organizacji trzymali pochodnie i wznosili prowokacyjne, wymierzone przeciwko Polsce hasła. Zdaniem organizatorów w demonstracji wzięło udział ponad tysiąc osób.

Marsz zorganizowano z okazji 68. rocznicy śmierci Romana Szuchewycza – dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii. Demonstrujący krzyczeli: „pamiętaj cudzoziemcu, tutaj gospodarzem jest Ukraina” oraz „Lwów nie dla polskich panów”.

Demonstrujący mówili, że wyszli aby pokazać, że Lwów to miasto Stepana Bandery. Nie podoba im się ustawa polskiej ustawy o IPN, która zakłada kary za zaprzeczanie zbrodniom popełnionym przez ukraińskich nacjonalistów.

– W żaden sposób nie jesteśmy przeciwni Polakom, ale jesteśmy przeciwni populistycznemu rządowi Polski, który przyjął to skandaliczne prawo – dodawali.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here