Radioaktywność
fot. slightly_different (CC0), Pixabay

Belgijskie władze obawiają się awarii elektrowni jądrowej i rozdają swoim obywatelom tabletki z jodem. Jednocześnie przestrzegają przed ich zażywaniem osoby starsze.

1 września zapoczątkowana została akcja rozdawania mieszkańcom Belgii tabletek z wysokim stężeniem jodu. W razie awarii elektrowni jądrowej Tihange powinny je zażyć kobiety ciężarne, karmiące matki i osoby, które nie ukończyły 45. roku życia. Pozostałym osobom Komisja Ochrony Radiologicznej odradza przyjmowanie tak dużych ilości jodu. W tym wypadku od napromieniowania groźniejsze byłoby ryzyko zachorowania na raka tarczycy.

Od kwietnia bieżącego roku w Belgii toczą się dyskusje na temat tego, jakie skutki może mieć awaria elektrowni atomowej. Ministerstwo Zdrowia Belgii rozpoczęło szeroko zakrojoną akcję w związku z obawami obywateli odnośnie funkcjonowania dwóch elektrowni w Doel i Tihange. Niepokój budzą przede wszystkim pęknięcia na ścianach reaktora.

Na polecenie rządu postanowiono rozdać w celach prewencyjnych tabletki chroniące tarczycę przed skażeniem osobom, które mieszkają w odległości do 100 km od reaktorów. To w zasadzie niemal cała populacja niewielkiego kraju. Tabletki trafiły do 11 mln osób.

Również i władze krajów sąsiednich mają zastrzeżenia do bezpieczeństwa belgijskich reaktorów. Niemcy od wielu lat mówią o tym głośno. Berlin zalecił nawet wyłączenie elektrowni aż do czasu ich lepszego zabezpieczenia. Poza tym inną kwestią są ataki terrorystyczne. W marcu tego roku gazeta „Dernier Heure” poinformowała, że zamachowcy z Brukseli sprawdzali, czy można przeprowadzić atak na elektrownie. Mieli nawet umieścić kamerę przed domem dyrektora belgijskiego programu badań nuklearnych.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here