Alexas_Fotos (CC0), Pixabay

Państwowa Inspekcja Pracy ukarała mandatem przedsiębiorcę z Gorzowa, który mimo zakazu handlu otworzył swój sklep. Towary sprzedawała jego pracownica. To pierwszy mandat od momentu wejścia w życie nowego prawa.

O sprawie poinformował serwis gorzowianin.com. Na infolinię uruchomioną specjalnie przez PIP zadzwonił mężczyzna informując, że w centrum miasta otwarty jest sklep monopolowy.

– Po udaniu się na miejsce i sprawdzeniu sklepu, okazało się, że sprzedaż prowadzi pracownica zatrudniona na umowę zlecenie. W tym przypadku wobec właściciela sklepu zostanie wszczęte postępowanie karne i zostanie on ukarany mandatem w wysokości 1000 złotych – skomentował pracownik PIP Piotr Gontarczyk.

Ustawa przewiduje za złamanie zakazu handlu w niedziele karę finansową w wysokości od 1 do 100 tysięcy złotych. W przypadku uporczywego łamania prawa możliwe będzie ponadto zastosowanie kary pozbawienia wolności.

Od 1 marca 2018 roku są dwie niedziele handlowe w miesiącu. Od 1 stycznia przyszłego roku takich niedziel będzie jedna miesięcznie, a od 2020 zakaz handlu będzie obowiązywał we wszystkie niedziele, za pewnymi wyjątkami. Ustawa nie obowiązuje jednak sklepów zlokalizowanych na dworcach. Otwarte w niedziele mogą być też stacje benzynowe.

PO zapowiedziała już złożenie projektu ustawy odwołującej ograniczenie handlu w niedziele.

– Jarosław Kaczyński próbuje nam ułożyć życie na swoją modłę. Kaczyński nie będzie mówił, co mamy robić w niedziele – czy iść na zakupy, do kina, czy do kościoła, każdy powinien mieć wolny wybór – podsumował poseł PO Stanisław Neumann.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here