chrgerhart (CC0), Pixabay

Władze Londynu z powodu wysokiego poziomu zanieczyszczenia chcą wprowadzić dni bez jazdy samochodem. Co roku na choroby związane z zanieczyszczeniem przedwcześnie umiera 10 tysięcy mieszkańców Londynu.

W stolicy Wielkiej Brytanii regularnie przekraczane są dopuszczalne przez UE limity stężenia szkodliwych substancji w powietrzu. Winą za to obarcza się przede wszystkim autobusy i samochody z silnikiem Diesla. Każdego roku przedwcześnie na choroby związane z zanieczyszczeniem umiera tam 10 tysięcy osób.

– Mam nadzieję, że w tym roku w każdej dzielnicy zostaną wprowadzone wolne dni bez jazdy samochodem – powiedział burmistrz Londynu Sadiq Khan.

Jeszcze większe plany są na rok 2019. Burmistrz Londynu chce zrobić wszystko, aby chronić zdrowie Londyńczyków. Jego celem jest postawienie na transport pieszy, rowerowy i publiczny.

Władze jeszcze w tym roku chcą wprowadzić w poszczególnych dzielnicach miasta dni wolne od jazdy samochodem. Ludzie mają się powoli odzwyczajać od korzystania z aut.

W październiku 2017 roku w Londynie wprowadzono opłatę ekologiczną za wjazd do centrum miasta starszych samochodów, które emitują najwięcej spalin groźnych dla zdrowia. Zdaniem ekologów to za mało. Organizacja Friends of the Eart jest zdania, że Brytyjczykom należy dopłacać, aby ci zmieniali auta na bardziej ekologiczne.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/tvp.info.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here