pasja1000 (CC0), Pixabay

Tym razem były kandydaty na prezydenta Marian Kowalski postanowił zająć się cywilizacją chińską. W nagraniu, które trafiło do mediów społecznościowych wytłumaczył swoje zdanie na ten temat.

Powodem są niedawne informacje prasowe o interwencji w jednym z chińskich barów, gdzie znaleziono zwłoki psa.

– Kuchnia chińska czy jedzenie ryżu to nie jest dla nas problem. Ale wiedzmy, że w niektórych kuchniach azjatyckich jada się psy czy koty. My sobie zdajemy sprawę z tego, że ludzie od zawsze jedli mięso i jest to dla nas normalne, tylko że u nas nikt nie naraża na cierpienie tych zwierząt. Tymczasem to, co robią Azjaci przy przygotowywaniu posiłków to jest skandal i ja się na to nigdy nie zgodzę. To jest pierwsza kwestia, która sprawia, że w ogóle z tą cywilizacją nie powinniśmy wchodzić w żadne alianse – skomentował Kowalski.

Polityk wyjaśnił, że dla niego trzymanie zwierząt w takich warunkach jest niedopuszczalne.

– Dlatego chociażby ze względów kulinarnych uważam, że powinniśmy protestować przeciwko ekspansji tej cywilizacji. Jeśli tak zachowują się wobec zwierząt, to nie będą mieli oporów również wobec ludzi. To jest szatańska cywilizacja, która ma narzędzia, aby dokonać ekspansji na każdym innym froncie – dodał.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here