fot. Pixaby

Polscy studenci są winni uczeniom niemal 11,6 mln zł. Powodem długów jest kiepska sytuacja materialna lub przerwanie nauki bez wypowiedzenia umowy. Obecnie w KRD znajduje się 5,6 tysiąca słuchaczy uczelni wyższych. Przeciętna osoba ma do oddania 2 tysiące złotych.

Na kwotę 11,6 mld zł składa się 11,4 tysiąca nieuregulowanych rachunków za czesne. Problem ten dotyczy przede wszystkim osób studiujących w placówkach prywatnych. Na uczelniach publicznych dłużnikami są słuchacze studiów zaocznych.

– Niepłacących studentów przybywa, choć na szczęście nieznacznie. (…) Po zakończonych studiach wchodzą w dorosłość z bagażem, ale nie doświadczeń, a niespłaconych rat za naukę – skomentował sprawę prezes KRD BIG Adam Łącki.

Powodem zadłużania się studentów są zbyt małe środki na utrzymanie. Wiele osób przeprowadza się do większego miasta, gdzie trzeba sobie po raz pierwszy poradzić z dorosłym życiem. Wynajem mieszkania czy akademika, zakup żywności i pomocy naukowych wymaga sporych nakładów finansowych. Nie zawsze jednak tak jest. Niekiedy studenci zapisują się na studia zaoczne i płacą wpisowe, ale potem rezygnują z nauki.

– W tej grupie zdarzają się tacy studenci, którzy nie czytają umów zawieranych z szkołą. Myślą, że zostaje ona rozwiązana, gdy przestają płacić czesne i tym samym zostaną skreśleni z listy. Nic bardziej mylnego, bo z każdym kolejnym miesiącem ich zadłużenie wobec uczelni narasta. Aby nie dochodziło do takich sytuacji, konieczne jest formalne rozwiązanie umowy z placówką, czyli poinformowanie na piśmie, że rezygnuje się z uczestnictwa w zajęciach – przypomniał radca prawny z kancelarii Via Lex Konrad Siekierka.

Tymczasem wpis w KRD może przysporzyć sporo kłopotów.

– To osoby młode, które za moment będą chciały się usamodzielnić. Większość z nich planuje zaciągnąć kredyt na kupno mieszkania, kupić na raty sprzęt RTV i AGD, wziąć samochód w leasing. Krótko mówiąc – będą chciały stać na własnych nogach i założyć swoją rodzinę. Jednak, widniejąc w bazie danych KRD, studenci mogą mieć spore problemy z otrzymaniem kredytu czy wzięciem sprzętu na raty – dodał Adam Łącki z KRD.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/ tvp.info
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here