ohioduidefense (CC0), Pixabay

Okazuje się, że w ciągu ostatniego roku długi Polaków wobec wymiaru sprawiedliwości wzrosły ze 104 mln zł do 309 mln zł. Liczba samych dłużników wzrosła prawie dwa razy do 166 tysięcy osób. Sądy coraz chętniej wpisują dłużników do stosownych rejestrów.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor wydał komunikat na temat zarejestrowanych dłużników wymiaru sprawiedliwości. Główną przyczyną wzrostu ma być rosnące zaangażowanie sądów we wpisywanie dłużników do rejestrów.

Obecnie tylko 30 na 370 sądów powszechnych w Polsce nie mobilizuje dłużników do spłaty zaległych grzywien czy kosztów sądowych. Reszta przekazuje dane do BIG-ów.

– Z pewnością duże znaczenie w ułatwieniu przekazywania dłużników do rejestrów, dla mocno obciążonych pracą sądów miała platforma, nad którą pracowaliśmy wspólnie z innymi BIG-ami i Ministerstwem Sprawiedliwości – – powiedział prezes Big InofMonitor Sławomir Grzelczak.

Teraz sądy w zasadzie za pomocą jednego kliknięcia mogą przesłać informacje o dłużnikach do wszystkich BIG-ów jednocześnie. To najlepszy sposób na zwiększenie swoich szans na odzyskanie pieniędzy.

Najwyższa niezapłacona grzywna wynosi 7 mln zł. Wartość niezwróconego majątku pochodzącego z przestępstw wynosi więcej niż 45 mln zł. Maksymalny dług z powodu niezapłaconych kosztów sądowych to ponad 226 tysięcy złotych.

Z 116 tysięcy osób prawie 102 tysiące do rejestru trafiło na skutek niezapłaconych grzywien. Średnia wartość niezapłaconej grzywny wynosi około 1460 zł. Wiele osób nie opłaca także nawiązek na rzecz Skarbu Państwa.

Zdecydowana większość dłużników ma również długi w innych instytucjach. Są to zobowiązania alimentacyjne, kredyty i pożyczki, niezapłacone rachunki telefoniczne czy opłaty karne za jazdę bez biletu.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/tvp.info.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here