freestocks-photos (CC0), Pixabay

Dziennik „Fakt” informuje, że Sanepid zainteresował się usługami Uber Eats. Instytucja ta może skontrolować kurierów, którzy odpowiadają za dostawy jedzenia zamawianego przez znaną aplikację.

Uber Eats w Polsce działa od niedawna. Dużą popularnością cieszy się natomiast Uber, a więc jej odpowiednik służący do transportu ludzi. Jednak już aplikacja zainteresowała Sanepid, który chce skontrolować kurierów.

Z Uber Eats korzystają przede wszystkim lokale, które nie zatrudniają własnych kierowców. Wówczas klienci mogą zamawiać jedzenie do siebie do domu czy pracy, a restauracja nie ponosi wydatków w związku z utrzymaniem kierowców i pojazdów.

Sanepid już jednak zapowiedział kontrolę warunków higienicznych przewożenia żywności przez kurierów, zwłaszcza tych, którzy poruszają się na rowerach. Nie wiadomo, kto odpowie za ewentualne uchybienia. Uber informuje, że jest jedynie pośrednikiem technologicznym, a nie organizatorem przewozu jedzenia. Restauratorzy odpowiedzialność zwalą więc raczej na kurierów.

W marcu poinformowano, że już wkrótce Uber Eats będzie działać nie tylko w Warszawie, Poznaniu czy Krakowie, ale i innych polskich miastach.

– Uber Eats działa w Polsce już od ponad roku. Zaczynaliśmy współpracę ze 150 partnerami restauracyjnymi, ale w ciągu ostatnich 12 miesięcy ich liczba znacząco wzrosła. Dzisiaj użytkownicy aplikacji mogą zamawiać jedzenie z blisko 1000 restauracji w Warszawie, Poznaniu i Krakowie. Ostatnio do ponad 700 restauracji z Warszawy i około 200 poznańskich knajpek, dołączyło prawie 70 restauracji z Krakowa. Ta dynamika wzrostu dowodzi, że coraz więcej restauracji chce mieć u siebie intuicyjny w obsłudze i przejrzysty system dostaw – skomentował dyrektor generalny Uber Eats w Polsce Krzysztof Radoszewski.

Na całym świecie Uber Eats działa w ponad 200 miastach.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here