dot. Pixaby

David Meade, amerykański numerolog uważa, że koniec świata nastąpi już w najbliższą sobotę 23 września.

Meade, amerykański numerolog nazywa sam siebie astronomem-biblistą. Jest zdania, że w sobotę czeka nas koniec świata. Informuje, że ma na to niezbite dowody. Środowiska naukowe pozostają wobec tej tezy sceptyczne, ale pewne zaniepokojenie budzi fakt, że wiele osób słowami Meade się przejęło.

Według numerologa kluczem do obliczenia dokładnej daty końca świata jest liczba 33. To liczba o szczególnym znaczeniu, bo tyle lat miał Jezus gdy umarł. Meade uważa, że zaćmienie słońca, które miało miejsce 21 sierpnia w USA poprzedza o 33 dni początek końca świata. Meade powołuje się w tym przypadku na analogie między wersami Biblii oraz trajektoriami gwiazd.

Zdaniem Amerykanina w sobotę nastąpi jednak dopiero początek końca, a Sąd Ostateczny poprzedzą liczne klęski żywiołowe.

– To nie tak, że świat skończy się z dnia na dzień. Po prostu ogromna część świata zmieni się nie do poznania jeszcze przed październikiem – powiedział Meade.

Z jego tezą nie zgadzają się przedstawiciele kościoła i środowisk akademickich.

– Nie ma czegoś takiego jak chrześcijański numerolog. Ktoś po prostu posługuje się Biblią, by uwiarygodnić swoje spekulacje – podsumował Ed Stetzer z Centrum Ewangelizmu Wheatona.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / tvn24.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here