Portal tvn24.pl poinformował, że Antoni Macierewicz już drugi raz zmienił szefa swojego gabinetu. Zapowiada to być może kolejne roszady w otoczeniu szefa MON.

Po medialnej burzy w lutym tego roku minister musiał zdymisjonować Bartłomieja Misiewicza, który był szefem jego gabinetu politycznego. Jego obowiązki przejął wówczas Krzysztof Łączyński. Dziennikarze dotarli do informacji, że teraz gabinetem ma kierować Dominik Smyrgała. Łączyński miał zrezygnować ze stanowiska z powodów zdrowotnych.

To jednak nie koniec zmian w otoczeniu ministra obrony. W maju tego roku z funkcji dyrektora operacyjnego koncernu PGZ zrezygnował Andrzej Skałecki. Mówiono to tym, że miał duże wpływy u Macierewicza. Prawdopodobnie jego następcą w Polskiej Grupie Zbrojeniowej został Piotr Brzeziński, także funkcjonariusz Służby Kontrwywiadu Woskowego.

Portal powołując się na źródła z partii podaje, że zmiany personalne w otoczeniu ministra nie są jedynie jego decyzją. Wiadomo, że dymisję Misiewicza wymusił sam prezes PiS Jarosław Kaczyński.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl / wprost.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here