fot. MediaWnet, Flickr.com

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński w rozmowie z „GPC” powiedział, że z Polski wydalonych zostało kilka osób, które mogły nieść ze sobą zagrożenie terrorystyczne. Jednak zastrzegł, że służby nie miały informacji o planowanych atakach.

Zieliński w wywiadzie dla „Gazeta Polska Codziennie” skomentował ostatnie wydarzenia w Barcelonie, gdzie na skutek zamachu terrorystycznego zginęło kilkanaście osób. Ocenił także stopień bezpieczeństwa w Polsce.

– Europa stała się wielokulturowa, są środowiska, które stanowią zagrożenie, a nie są dobrze rozpoznawane przez zachodnie służby. Fala imigrantów, która przybywa do Europy, ma tu znaczenie. Argument, że niektóre z ataków są dokonywane przez kolejne pokolenia, które mieszkają w Europie jest fałszywy. Dowodzi jedynie, że oni się nie asymilują – podsumował wiceminister.

Jego zdaniem w tej chwili konieczne jest uszczelnienie granic. Pomoc uchodźcom powinna być z kolei niesiona na miejscu. Poza tym trzeba skończyć z poprawnością polityczną i nie bać się mówić, że to z „radykalnych środowisk muzułmańskich wywodzą się terroryści”.

Wiceszef MSWiA powiedział również, że polskie służby nie otrzymały informacji, aby zamachy podobne do tego w Barcelonie były planowane w Polsce.

– Polskie służby nie miały sygnałów o zagrożeniu atakiem w naszym kraju. Zdarzały się jednak wypadki, że rozpoznawano pojedyncze osoby, które mogły nieść zagrożenie terrorystyczne. Kilka z nich zostało wydalonych z Polski – podsumował Zieliński.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here