werner22brigitte (CC0), Pixabay

Minister edukacji Anna Zalewska w rozmowie z dziennikiem „Super Express” powiedziała, że nauczyciele w Polsce zasługują na odpowiednie wynagrodzenia i chce im zapewnić godne podwyżki.

– Mamy twarde dane za pierwszy kwartał. W gospodarce (średnia) to nieco ponad 4,4 tys. zł, a w edukacji 4,6 tys. zł – skomentowała.

Dodała, że gołe pensje w wysokości niecałych 3000 zł brutto dla nauczyciela stażysty czy kontraktowego to nie wszystko, bo wyróżnia się 16 dodatków do pensji.

– Nie każdy otrzyma 16 dodatków, ale każdy otrzymuje „trzynastkę”, dodatek wyrównawczy, świadczenie urlopowe lub dodatek motywacyjny, stażowy itd. – podsumowała Zalewska.

Minister rozumie jednak zdenerwowanie nauczycieli, dlatego resort wdraża godne podwyżki.

– Skala podwyżek wynosi 5 do 35 proc. Na poziomie nauczyciela dyplomowanego jest to 247 zł. Za dziewięć miesięcy w styczniu będzie kolejna podwyżka. I tak co roku. Planujemy też 500 zł dla nauczycieli, którzy wyróżniają się pracą – zapewniła.

Zalewska dodała, że rodzice nie powinni bać się o brak miejsc w szkołach po przeprowadzeniu reformy szkolnictwa. Jej zdaniem darmowe wyprawki szkolne nie są rezultatem oszczędności na czymkolwiek. Taki dodatek będzie przysługiwać wszystkim dzieciom i to niezależnie od dochodów.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/tvp.info.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here