HoliHo (CC0), Pixabay

Zdaniem lokalnych polityków prawo należy dostosować do realiów, stąd decyzja szczecińskich radych o zezwoleniu na picie alkoholu na Bulwarze Gdyńskim. Piotr Czypicki ze Szczecińskiego Ruchu Miejskiego uważa, że prawo i tak w tym przypadku było martwe, bo ludzie i tak tam pili.

– Mam wrażenie, że zmiana tego prawa niewiele zmieni, jeżeli chodzi o spożycie alkoholu czy przebywanie na bulwarach. Będzie wyglądało to dość podobnie. Uważam, że wyrażenie zgody to dobra decyzja, bo dużo bardziej szkodliwe społecznie było tolerowanie i akceptowanie łamania przepisów – skomentował.

Podobnie uważa Jakub Kozieł z Kukiz’15.

– Jeśli chodzi o odpowiedzialność i zachowanie, Polacy nie są wcale gorsi od Niemców czy innych narodowości, gdzie spożywanie alkoholu jest dozwolone. Postulowałbym za kolejnymi takimi strefami – dodał.

Maciej Kopeć z PiS zwrócił uwagę, że nowe prawo pozwala na spożywanie alkoholu do 12% między Mostem Długim a Trasą Zamkową.

– Rozumiemy to tak, że nikt nie będzie przychodził na bulwary z kontenerem wódki. Oczywiście można dyskutować, chociażby przy okazji każdego meczu, co jest wnoszone na bulwary i czy można to skontrolować. Jest przepis prawa i powinno się go przestrzegać – podsumował.

Jednak zanim przepisy wejdą w życie minie jeszcze trochę czasu. Prawdopodobnie stanie się to na przełomie czerwca i lipca.

ŹRÓDŁOwpunkt.pl/radioszczecin.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here